.. Komentarze (2)
28. sierpnia 2010 12:43:00
linkologia.pl spis.pl

tak więc pierwszy miesiąc minął mi zagranicznie. Drugi miesiąc wakacji- sierpień upłynął mi w pracy. Znikłam na dwa turnusy kolonii:) też było sporo atrakcji, chociaż przyznam, że dzieci mniej chorowały niż w zeszłym roku. zawsze to pobyt w górach:) nawet na jeden szczyt kolejką wjechaliśmy:) miło wspominam tem czas. Jednak dwa turnusy z dwiema różnymi ekipami też dużo uczą. Wszystko zależy od nastawienia, podejścia i po prostu chęci.

 

Teraz siedzę w szarej, wielkiej mieścinie. Widać kolejne postępy w grze na gitarze, a na ostatnim Gorcstoku to nawet znalazł się ktoś komu przedstawiłam swoją twórczość. Powiedział, że jemu akurat to się podoba i że mam wystąpić w Szklarskiej w przyszłym roku... Kto wie. Tak czy siak moja potrzeba spełnienia i zaistnienia ma ujście w kolejnych hiciorach:)

 brzydka pogoda dzisiaj:( zapisałam się ostatnio do biblioteki, więc zasiadam do kolejnych książek Pilipiuka:)  Tym razem męczę "Homo Bimbrownikusa" :>  I obiecuję nie znikać na tak długo:) 

ceebris : :

.. Komentarze (0)
27. sierpnia 2010 16:23:00
linkologia.pl spis.pl

same problemy. mój word nie działa:/ więc piszę na żywo i mam nadzieję, że mi tego nie zeżre. 

przerwa w pisaniu to głównie zamieszkanie z M. jakoś nie chciałabym, żeby wpadł na trop tego bloga, a mamy jeden komputer:/  ale obiecuję poprawę. najpierw obowiązki. no więc znalazłam pracę. w zawodzie, tak bardzo było mi tam źle, że rzuciłam to w cholerę. nikt nie będzie mnie wyzywał od idiotów. a kysz potwory! 

Z przyjemności- jestem po wakacjach, wakacjach przez duże W:D w lipcu jeżdiliśmy po Holandi, Belgii, Francji. Zwiedziłam m.in. Rotterdam, Hagę, Brukselę i co najważniejsze: PARYŻ!!!!!!

 

aż chce się żyć! przepięknie, polecam wszystkim. Wwieźli mnie na szczyt wieży Eiffla:> pogoda była super i wszystko było widać. BArdzo bym chciała tam wrócić, oby na dłużej. 

 

 

cdn:) M wrócił:)

ceebris : :

Come back:)  Komentarze (2)
26. sierpnia 2010 09:48:00
linkologia.pl spis.pl

ok. hasło odzyskane:)  pracę zdążyłam zacząć i rzucić. moja praca... heh.... więcej wieczorem. Dziś. Na pewno dziś wieczorem. Chociaż przyznam, że mieszkanie z M utrudnia dostęp do bloga... ale na pewno dziś wrócę. Wrócę na dłużej:) 

ceebris : :

.. Komentarze (3)
16. marca 2010 18:27:00
linkologia.pl spis.pl

Na ekranie mojego komputera wszyscy są tacy ładni, uśmiechnięci... A ja? Ja mam znów czerwone i spuchnięte oczy po kilku godzinach płaczu i na pewno nie jestem piękna i uśmiechnięta.

 

Nie umiem mu tego powiedzieć. Nikomu nie umiem tego powiedzieć, co mi jest. Bez sensu.

 

Szarość dnia, czarność nocy. Nie mam po co wstawać. Już mam dość wszystkiego. Dość pytań o mnie, o pracę, o opuchnięte oczy, o to czy coś się stało. Tak! Stało się do jasnej cholery! Do niczego się nie nadaję. Nic nie umiem. Nie umiem nawet walczyć o swoje.  On powinien znaleźć sobie kogoś lepszego i przestać ocierać łzy. M... Trochę mu współczuję, że trafił na mnie.

Chyba rozpaczliwie potrzebuję pomocy....

 

Ja chcę w góry....

ceebris : :

.. Komentarze (0)
10. marca 2010 18:55:00
linkologia.pl spis.pl

Totalny brak sił. Kolejna pseudo angina. Dziś pierwszy raz po tych kilku dniach wyszłam z chałupy i tam co??? Słoneczko  świeci, chmurki płyną po niebie, gołębie na brudnym chodniku gruchają, ach i och i uch, dech w piersiach zabiera. Tak jakby wiosna, bo w sobotę ma znów padać śnieg. Mam nadzieję, że to kłamstwo, bo tego to już bym nie zniosła. I poszłam w rejs! Najpierw do banku. Tam spotkałam starszą panią. To najpierw odnośnie starszych pań. Tak czasem zastanawiam się, czy może mam na czole napisane „pogadam” albo „pogawędka gratis”. Starsze babcie zawsze mnie zaczepiają. Może stać tłum ludzi a babcia odezwie się właśnie do mnie! No nic. W długiej kolejce do okienka usłyszałam o wojnie, tyfusie, cmentarzu, o pożarze w więzieniu, akupunkturze, psach, kotach, odkurzaczach, fryzjerze, toaletach, córkach i wnuczkach i na koniec o bańkach, takich co się je na plecy stawia, jak się jest chorym. No to wtrącam swoje pierwsze zdanie, że takie bańki, to ja też umiem stawiać i że szklane są najlepsze. I tu nastąpił uśmiech starszej pani. Gadka posypała się dalej i tak aż pod tego fryzjera, co włosy podcina, a ona jest umówiona i że jeszcze szczęścia mi życzy i dobrze płatnej pracy, bo za jej czasów.... itd... W sumie to sympatycznie.

 

Udałam się do guzikowego sklepu po guziki do płaszcza, bo znów zgubiłam dwa. Jeden z tyłu i drugi z kieszeni, co w niej nosze mój mobilny sprzęt radiowy, więc kupno nowego guzika, rośnie do rangi pilnej i poważnej sprawy.

 

Dalej poszłam w rejs po lumpeksach. Nic mi tak nie poprawia humoru jak wyszukanie odjazdowej bluzki, której w żadnym normalnym sklepie nie dostanę lub też po prostu ciuch jakiś, co się da włożyć. Kupiłam kilka sztuk, min koszulkę w żółte trupie czaszki, bluzę z Riboka dla siorki, bo ona lubi takie. I jedna taką w telefon- dosłownie.

Na koniec jeszcze rynek, tam wydałam na łowoce. I łorzeszki, bo mam parcie na bakalie, to kupiłam dużo, a nawet dużo za dużo. M będzie musiał mi pomóc w konsumpcji.

 

A na dzień kobiet dostałam krem ( o zgrozo! Żeby mi chłop kosmetyki kupował) i trzy hiacynty w koszyczku, niezwykle są urocze, ale zaczynają kwitnąć i to jest ta zła wiadomość, bo to prawdopodobnie od tego ich aromatu łeb mnie boli. OMG! A stoją te kwiatki na drugim końcu pokoju.

 

O nie! Teraz dopiero zauważyłam, że uciekła mi „Majka”. Co za mnie za kobieta serialowa, jak ja godzin nie pilnuję! Wczoraj na przykład przegapiłam „na wspólnej”, a to już w moim mniemaniu grzech śmiertelny i czarna rozpacz! Na szczęcie M poklikał, poklikał i już mam ten odcinek na dysku.

 

Polecam książkę „Całe zdanie nieboszczyka” autorstwa pani Chmielewskiej.

To moja (przyszła, z resztą) teściowa mi takie książki pożycza. Już biorę się na następny tytuł:P

 

Tyle u mnie.

ceebris : :

 

 

wspomnienia

 

linki

obserwatorium

 

designer Sskers power blog.pl

agusss | ja-samotna | kombinacja | rav | alexa-sandra | Mailing